O mnie
Mirosław Wlazły
Prowadzę Śląską Pracownię Masażu Tajskiego w Katowicach. Pracuję na macie, w tradycji Nuad Thai.
Moja droga zawodowa zaczęła się w Polsce, w szkole Yeshe Nuad u Hani Łubek w Warszawie. Nauka w Yeshe dała mi solidne podstawy i otworzyła oczy na to, jak różnorodny może być masaż tajski.
Na jednym ze szkoleń organizowanych przez Yeshe poznałem Noama Tyrollera, specjalistę od tajskiej akupresury. To był zwrot w stronę bardziej terapeutycznego podejścia w masażu tajskim. Zacząłem więcej pracować z konkretnymi problemami, wykorzystując akupresurę tajską.
Bardzo ważne dla mojego rozwoju zawodowego były wyjazdy do Tajlandii. W szkole BTM nieopodal Chiang Mai zgłębiałem tajniki pracy z masażem tajskim oraz metodę Tok Sen — tradycyjną praktykę północnej Tajlandii, w której drewnianymi narzędziami opracowuje się linie SEN. Praktykuje się ją głównie na północy kraju i z dumą włączam ją do swojej pracy.
W szkole Loi Kroh zgłębiałem refleksologię stóp i Chi Nei Tsang. A dzięki Ajahnowi Sinchai, niewidomemu mistrzowi z ogromnym doświadczeniem, zrozumiałem, jak podchodzić do trudnych problemów z lekkością i spokojem.
Masaż na krześle wdrożyłem dzięki nauce w ITM School — i rozwinąłem go we własny system pracy w biurach, Thai Office Bodywork Method.
W mojej praktyce ważne jest nie tylko techniczne opanowanie masażu, ale też głęboki szacunek dla tradycji, z której się wywodzi. Dlatego z pokorą odnoszę się do nauk Jīvaki Komārabhacca, tradycyjnie uznawanego za ojca masażu tajskiego. To jego dziedzictwo inspiruje mnie do traktowania masażu jako sztuki uzdrawiania z szacunkiem dla ciała i ducha każdego człowieka.

Moi nauczyciele

Hania Łubek i Noam Tyroller — Yeshe Nuad, Warszawa

Ajarn Aon Phawat — Traditional Thai Massage, BTM, Chang Dong

Ajarn Leela Monthip — Tok Sen, BTM, Chang Dong

Ajarn Nittaya Boonsom „Deedy” — Chi Nei Tsang, Refleksologia, Loi Kroh, Chiang Mai

Ajahn Sinchai — Thai Massage, Chiang Mai
W pracy najbardziej pilnuję ergonomii, spokojnego rytmu, bezpiecznego kontaktu i szacunku — wobec osoby masowanej i wobec ciała osoby, która masuje. Tego samego uczę na szkoleniach.